Niedługo po narodzinach dziecko może nie wyglądać jak słodkie, kolorowe bobasy z gazet i reklam. Zupełnie naturalne są opuchnięte oczka, zniekształcona główka, pomarszczona, sina skóra. Wszystko to zaniknie najpóźniej pod koniec I-go miesiąca.
W pierwszym roku życia, dziecko rozwija się w błyskawicznym tempie. Już nigdy później nie będzie równie szybko rosło i zdobywało umiejętności. To niesamowite uczucie – być świadkiem tak ogromnych i szybkich przemian. Początkowo dziecko nie posiada świadomości siebie jako oddzielnej istoty. Jest jednością z mamą, która w tym momencie jest jego całym światem. Maleńka istotka jeszcze nie wie, że już niedługo będzie panem swojego ciała.
Rozwój dziecka w pierwszym miesiącu życia.
Dziecko zaczyna samodzielnie sprawować władzę nad delikatnymi ruchami głowy, rąk i nóg. Położone na brzuchu opiera głowę na policzku, zaciska dłonie w piąstki. Lekko odgina głowę do tyłu. Potrafi nisko nad podłożem odwrócić ją z boku na bok. Zaobserwować można w tym czasie tzw. odruch Moro – dziecko leżące na plecach, z charakterystycznym niepokojem, gwałtownie wyrzuca ręce na boki. Reaguje w ten sposób na różne bodźce (odruch Moro może zanikać do 4-go miesiąca życia).
Widzi słabo, słabo też reaguje na kontrasty i szczegóły. Potrafi jednak wolno wodzić wzrokiem za zabawką przesuwaną dość blisko jego oczu. Nie odróżnia kolorów poza kilkoma odcieniami czerni i bieli, płacze bez łez, które wytworzą się dopiero około 2-3 miesiąca życia. Słyszy i rozpoznaje głos mamy, stara się zwrócić w jego kierunku i obserwować twarz. Wyraźnie uspokaja się, gdy go usłyszy lub ją zobaczy. Pod koniec I-go miesiąca niemowlak potrafi odróżnić części twarzy, skupia się głównie na oczach. Zaczyna zwracać uwagę na jaskrawo zabarwione zabawki lub odbicie w lustrze. Doskonałą zabawą dla niego jest robienie min, połączone z czułymi rozmowami. Zainteresuje się wiszącymi grzechotkami, karuzelą, przytulankami z wielkimi oczami.
Rozwój dziecka w drugim miesiącu życia.
Dziecko intensywnie ćwiczy koordynację wzrokowo-ruchową. Leżąc na brzuchu, wysuwa ręce do przodu, dzięki czemu jest w stanie unieść głowę wyżej niż robiło to do tej pory. Trenuje „dźwiganie”, podnosząc ją na kilka centymetrów, zatrzymując za każdym razem dłużej i odpoczywając z głową opartą o podłoże lub piąstkę. Ćwiczenia te związane są również ze skupieniem uwagi na danym przedmiocie, „zawieszeniem” na nim wzroku. To czas, gdy dziecko z piąstek wysuwa kciuki. Niemowlę coraz więcej uwagi poświęca twarzom. Potrafi przyglądać się im już dość długo, interesują je, bawią. Widzi z większej odległości i coraz częściej spogląda na kolory.
Zmienia się również lekko rytm snu dziecka. Stopniowo zwiększa przerwy między drzemkami, staje się bardziej ożywione, prowokuje do zabawy. Zaczyna poznawać otaczający je świat, coraz bardziej zdaje sobie sprawę, że bez pomocy mamy może samo zdecydować np. o włożeniu rąk do buzi. Robi to już celowo, to jego metoda poznawcza.
Drugi miesiąc to czas wnikliwej obserwacji. Dziecko zwraca szczególną uwagę na mimikę, stara się powtórzyć, co zobaczyło. Jego życie wzbogaca się o nową umiejętność – wydawanie gardłowych dźwięków. To czas uśmiechów. Maluch odpowiada uśmiechem na uśmiech, robi miny, lubi towarzystwo, wtedy jeszcze nie boi się obcych. Pod koniec II-go miesiąca może zaczynać śmiać się w głos. Reaguje w ten sposób na sytuacje, bądź przedmioty, które szczególnie przypadną mu do gustu. Uśmiechowi, zadowoleniu, radości dziecka towarzyszą spontaniczne wymachy rąk i fikanie nogami. Zaczyna wszystkim się interesować, czas wolny od drzemek najchętniej spędza na rękach rodzica lub w miejscu, z którego może obserwować świat dookoła. Uwielbia słuchać. Rozróżnia ton i barwę głosu, bawi się opowieściami i rymowankami czytanymi przez rodziców.
Rozwój dziecka w trzecim miesiącu życia.
Maluch zaczyna leżeć stabilnie. Kręgosłup fizjologicznie prostuje się, plecy przylegają do podłoża. Przestaje zaciskać dłonie w piąstki, potrafi unieść nogi do góry i utrzymać w pozycji, w której łydki znajdują się równolegle nad podłożem. Położony na brzuchu opiera się na przedramionach, podnosi przy tym głowę tak wysoko, że może patrzeć na wprost. Potrafi obracać ją we wszystkie strony, by śledzić rodzica lub przedmiot w ruchu. Pojawiają się pierwsze próby obrotów z pleców na boki, z każdą próbą doskonali swe umiejętności i coraz częściej zakańcza ją sukcesem. Gdy poda mu się ręce, będzie próbować podciągnąć się do siadu. Nie należy podciągać dziecka, a jedynie użyczyć swych kciuków, by mogło się o nie zaczepić.
Trzeci miesiąc to czas wytrwałego sięgania. Malec coraz częściej i z większym zapałem trenować będzie chwytanie, które w tym czasie przestanie być odruchem a stanie się zachowaniem celowym. Zauważy też przedmioty, których wcześniej nie był w stanie wychwycić, zacznie zdawać sobie również sprawę z trójwymiarowości otaczającego go świata.
Strony: 1 2