Im bardziej odsłaniamy ciało, tym częściej dostrzegamy jego mankamenty w lustrze. Aby było ono ładne i sprężyste, trzeba wprawdzie dbać przez cały rok, ale przed nadejściem lata warto jeszcze dokonać ostatniego szlifu.
NIE pomarańczowej skórce!
Cellulit to prawdziwe utrapienie kobiet. Jeśli i Ty masz z tym problem, może poczujesz się raźniej, wiedząc że z cellulitem zmaga się 80% pań. Sprzyja mu palenie papierosów, częste picie alkoholu, siedzący tryb życia, dieta zbyt kaloryczna, uboga w owoce i warzywa oraz złe krążenie limfy (nierzadko skłonność ta jest dziedziczna). Jeżeli rzucisz palenie, zaczniesz lepiej się odżywiać, pić więcej wody, regularnie, przez cały rok chodzić na basen, dużo spacerować i jeździć na rowerze, możesz być pewna, że za rok latem, Twoje ciało będzie wyglądać znacznie lepiej. Zaczynaj więc już dziś!
Przed wakacjami możesz wypróbować skuteczność antycellulitowych kosmetyków – kremów, serum, olejków, plastrów, które ujędrniają ciało, wygładzają skórę, poprawiają mikrokrążenie. Możesz także sięgnąć po tabletki, saszetki czy ampułki do użytku wewnętrznego. W ich skład wchodzą wyciągi roślinne (z zielonej herbaty, cytrusów, alg, miłorzębu, skrzypu) z dodatkiem kwasów tłuszczowych, witamin i minerałów. Przyjmowanie tych preparatów przez kilka tygodni przyspieszy metabolizm tkanki tłuszczowej (zwiększy się tempo jej spalania), wzmocni włosowate naczynia krwionośne i limfatyczne (co usprawni krążenie płynów). Dzięki temu zmniejszy się cellulit a stan skóry poprawi.
Kosmetyk + masaż.
Krem lub balsam antycellulitowy zadziałają skuteczniej, jeśli intensywnie wmasujesz je w skórę.
Ostatnio najmodniejszy jest masaż bańkami chińskimi (dostępne w aptece, ok 40zł – 3szt.). Po posmarowaniu odpowiednim kosmetykiem tej okolicy ciała, która dotknięta jest cellulitem, stawiasz na niej bańkę tak, żeby przyssała się do skóry, wciągając ją do środka. Potem wykonujesz bańką delikatny masaż kolistymi ruchami w kierunku serca. Podciśnienie wytworzone w bańce pobudza mikrokrążenie limfy, powoduje rozbijanie grudek podskórnego tłuszczu i wyrównywanie powierzchni skóry. Zwolennicy tej metody zapewniają, że wystarczy 8-10 minut masażu dziennie przez cztery tygodnie, by osiągnąć wyraźne efekty. Warto spróbować.
Inny sposób – masaż dłońmi metodą Christel Gegg. To bardzo prosta metoda opracowana przez niemiecką kosmetyczkę. Nie wymaga dodatkowych akcesoriów. Układasz dłonie tak, aby kciuki i palce wskazujące rąk stykały się czubkami. Chwytasz fałdę skóry tymi czterema palcami i ugniatasz ją, jednocześnie przesuwając palce w górę. W ten sposób masujesz fragment po fragmencie całą swoją skórkę pomarańczową. Początkowo robisz to delikatnie (by masaż nie sprawiał Ci bólu), po kilku dniach coraz silniej. Masaż powinnaś powtarzać co drugi dzień.
Domowe ujędrnianie – proste kroki.
Naprzemienne natryski - bo wiadomo, że tak warto zaczynać każdy dzień. Prysznic na zmianę z ciepłej i chłodnej wody, ćwiczy podskórne naczynia krwionośne i ujędrnia ciało. Kilka razy zmieniaj temperaturę, a natrysk zakończ chłodną wodą.
Kąpiel w letniej wodzie, do której dodasz kilkanaście kropli olejku z pomarańczy lub cytryny. Lekko rozpulchni zewnętrzną warstwę naskórka, a piękny zapach pozwoli Ci się zrelaksować i poprawi nastrój.
Zrobienie peelingu pozwoli złuszczyć stare warstwy naskórka, usunąć miejscowe zrogowacenia i wygładzić skórę. Najlepsze są najprostsze rozwiązania. Świetnie działa peeling ze zwykłej soli kuchennej z dodatkiem oliwki dla niemowląt lub oliwy z oliwek. Sto procent naturalnych składników gwarantuje, że taki peeling nie spowoduje podrażnień czy uczulenia. Powtarzaj zabieg złuszczania raz w tygodniu. Nie tylko wygładza i ujędrnia ciało, ale także poprawia krążenie i koloryt skóry.
Nałożenie kremu lub balsamu, który zostanie lepiej wchłonięty przez wcześniej przygotowaną skórę. Jeśli zależy Ci na ujędrnieniu niektórych newralgicznych okolic ciała, możesz po posmarowaniu owinąć je zwykłą, cienką folią z rolki. Pozwoli to substancjom czynnym, zawartym w kosmetyku przeniknąć do głębszych warstw skóry.

Domowy zabieg kawowy.
Większość kosmetyków, których zadaniem jest walka z cellulitem, zawiera w swoim składzie kawę. Kawa jest również podstawą wykonania domowego zabiegu na cellulit. Jest to bardzo skuteczny sposób na walkę z niechcianą skórką pomarańczową, który jednak wymaga regularności i odpowiedniego czasu zastosowania zabiegu. Miksturę przygotowujemy ze zmielonej kawy, którą zalewamy wrzątkiem i zaparzamy. Ilość kawy odpowiada trzem łyżkom, a zaparzamy ją w kubku; poziom wlanej do niego wody powinien być taki sam, jak poziom kawy. Dodajemy do tego trochę cynamonu oraz imbiru. Aby mikstura ta utrzymała się na skórze, powinniśmy przed jej nałożeniem posmarować ciało balsamem do ciała. Nakładamy ją na miejsca dotknięte zmianami cellulitowymi. Po nałożeniu, owijamy ciało folią spożywczą, ponadto możemy przykryć się kocem aby wytworzyć dodatkowe ciepło. Okład taki trzymamy na skórze przez okres czterdziestu pięciu minut. Po upływie tego czasu zmywamy okład i wklepujemy w skórę kosmetyk, może być na przykład ujędrniający. Po zabiegu skóra jest widocznie gładsza, odżywiona i napięta.
Zadbajmy o piersi.
Piersi nie lubią kuracji odchudzających, podczas których szybko zrzucasz wagę. Co gorsza, zwykle dość szybko odzyskujesz stracone kilogramy. Efekt? Zwiotczenie mięśni podtrzymujących biust, rozciągnięcie skóry, często rozstępy. Jeśli więc chcesz zachować ładne piersi, chudnij powoli, stopniowo ograniczając ilość kalorii.
Dbając o twarz i dekolt, nie zapominaj o piersiach, które wymagają nie mniejszej troski. Już od trzydziestego roku życia stosuj specjalne, ujędrniające kremy lub balsamy np. z kolagenem, elastyną albo algami. Raz w miesiącu warto też zafundować piersiom ekstraodżywianie, wmasowując w nie specjalne serum, przeznaczone do pielęgnacji biustu.
Dzięki rozmarynowi możesz ujędrnić piersi. Przygotuj napar ze świeżych lub suszonych ziół, ostudź go. Zmocz w nim gazę i przecieraj piersi raz w tygodniu. Rozmaryn zawiera związki poprawiające ukrwienie skóry.
Rozstępy – bliznowate prążki na skórze, spowodowane pękaniem włókien kolagenowych, nadających skórze elastyczność. Gdy są świeże, mają sinoróżową barwę, potem bieleją i stają się mniej widoczne. Niestety, pozostają na całe życie. Skłonność do rozstępów dziedziczymy po matce, sprzyjają im wahania wagi ciała, zmiany hormonalne np. w okresie ciąży. Rozstępom można zapobiegać, stosując żele i inne substancje ujędrniające.
Sprzymierzeńcy jędrnego ciała – czyli czego nie może zabraknąć w dobrym kosmetyku:
Do lata zostało już niewiele czasu, w takim razie – DO DZIEŁA!
izajka