W świecie zwierząt homoseksualizm obserwuje się u gatunków przejawiających zachowania społeczne. Chyba najbardziej zatwardziali geje to czarne łabędzie, które wykorzystują samice. Obiecują takiej świetlaną przyszłość, robią dziecko, a potem przepędzają. No i tak we dwóch siedzą na jajach, a potem wspólnie wychowują potomstwo. Pingwiny nie są aż tak zdeterminowane, żeby aż wykorzystywać niczego nieświadome pingiwnice, ale za to zawierają związki homoseksualne na całe życie. Ale co tam ptaki. Bardziej interesuje nas pewnie, jak to wygląda u naczelnych.
Czytaj więcej

     Zdarzyło mi się ostatnio dwukrotnie obejrzeć pewien program na TVN Style. Znaczy to jedynie tyle, że dwa razy machałam żelazem w krótkim odstępie czasu, bo tylko przy tej niezmiernie nudnej czynności załączam gadające pudło. W innych sytuacjach nie trawię TV.

Prasowanie jednak trzeba jakoś oswajać. Jestem prekursorką nowej dyscypliny machania żelazem, tak zwanego prasowania zespołowego. Przychodzi sąsiadka, tudzież koleżanka z dechą, żelazkiem i kupą prania i dajemy na dwie pary. Niestety możliwości lokalowe pozawalają na rozłożenie co najwyżej trzech stanowisk prasowych. Powiem wam, że nigdy mi się tak przyjemnie nie prasowało. Kupa prania potrafi zniknąć nie wiadomo kiedy, a i jeszcze siedzimy i trajkoczemy przy herbatce. Gorąco polecam spróbować.

Czytaj więcej

     Niedawno przeczytałam w „Zwierciadle” artykuł, który był rozprawą na temat tego, czego pragną kobiety. Po lekturze okraszonej różnymi emocjami – oburzeniem, złością, a później nawet poczuciem zagubienia i skołowania – doszłam do wniosku, że jako feministka, ale taka pragnąca kochać i być kochaną, muszę poruszyć ten temat tutaj, między nami kobietami. Zasiadłam więc dzisiejszej nocy z laptopem na kolanach i lampką wina dla kurażu, gotowa do obrony własnej osobistej seksualności.

Czytaj więcej

     Dlaczego zawsze denerwuje mnie ignorancja facetów w temacie choroby? A może to nie ignorancja, tylko pokazywanie „jaki ja jestem twardy”. Sama nie wiem… Jak facet jest chory, to normalnie nie funkcjonuje, jest rozkapryszony gorzej niż małe dziecko. Jednocześnie zapewnia, że nic mu nie jest i że samo przejdzie. Chyba większość mężczyzn tak ma. To jakaś wada genetyczna czy jak?

Czytaj więcej

     Życie z ADHD nie jest łatwe ani dla dziecka, ani dla dorosłego. Praktycznie każdy bierze dziecko za rozpuszczonego gnojka, a dorosłego za śmierdzącego lenia, który szuka wymówki, by w pracy sobie ułatwić życie.

     Sama mam nadpobudliwość psychoruchową, zdiagnozowaną dopiero pod koniec podstawówki i tylko dzięki jednej nauczycielce, która widziała, że moje nieuważanie na lekcjach jest reakcją na bodźce. Trafiłam do poradni pedagogiczno-psychologicznej i zaczęło się sprawdzanie. Tych 15 lat temu ADHD było czymś nowym i bardzo mało znanym. A jak coś jest nieznane, to i nie jest akceptowane. Tak to już w naszym pokręconym społeczeństwie bywa.

Czytaj więcej

     Dzieci. Rodzą się w zastraszającym tempie. Już wszyscy znajomi mają swoje pociechy albo na nie oczekują. A ty się zastanawiasz – teraz, czy potem?

     Zegar biologiczny już dawno wybił właściwą godzinę. Ty, postawiona w obliczu społecznej presji, zaczynasz coraz częściej myśleć o poczęciu potomka. Zaczynasz się zastanawiać nad właściwą porą. Czujesz, że musisz, bo jak nie teraz, to kiedy? Wymyślasz coraz to nowe argumenty „za”. Po pierwsze: dziecko przed trzydziestką i basta, po drugie: nareszcie wszyscy się odczepią i przestaną pytać o zdrowie naszych narządów rozrodczych, po trzecie: za długo już jesteśmy sami, wypadałoby mieć dziecko, skoro jesteśmy 5 lat po ślubie.

Czytaj więcej

     Początek września to okres porządkowania, stabilizowania i refleksji. Kończą się wakacje. Zaczynają się jesienne porządki. Do wielu wracają refleksje związane z początkiem najbardziej krwawej wojny w historii świata. I z początkiem półtorarocznego narodowego karnawału sprzed 31 lat.

     Momenty przełomowe, znaczące, kształtujące nasze życie na dziesięciolecia mieszają się z codzienną krzątaniną, z rutyną, powtarzalnym i przewidywalnym. A z tego połączenia wyłania się jakby obraz życia rodzinnego. Zestawienie momentów przełomowych ze zwykłymi i potrzeba równowagi.

Czytaj więcej

…czyli błędy najczęściej popełniane przez rodziców małych dzieci.

     Masz małe dziecko? Zatem doskonale wiesz, że pielęgnowanie go i opieka nad nim to nie lada sztuka. Nie ma szkół kształcących w tym kierunku, nie ma nawet kursu, a świadectwo wystawia życie. Mimo iż obecnie wszędzie można trafić na informacje związane z rodzicielstwem, mimo iż prasa, telewizja, Internet aż kipią od ilości wiedzy, każdy ma prawo do błędów. Wszak istnieją zagadnienia łatwiejsze i trudniejsze, mniej i bardziej złożone. Są również takie, które wałkowane są na każdym kroku, ponieważ uważane są za najczęstsze błędy rodziców. Niektóre wołają o przysłowiową pomstę do nieba. Część ze swoich błędów rodzice sami przeklinają po kilku tygodniach, miesiącach, latach, część może odbić się bezpośrednio na dziecku.

Czytaj więcej

     Cichy zabójca potrafi długotrwale się ukrywać, zupełnie nie dając o sobie znać, szkodząc na tyle poważnie, by z czasem doprowadzić nawet do śmierci – zupełnie niepostrzeżenie. Zakrzepica. A właściwie żylna choroba zakrzepowo – zatorowa. Groźna, a mimo to, nie wiedzieć czemu, pomijana, bagatelizowana, ignorowana. Być może właśnie w tym tkwi powód tak licznych przypadków poważnych konsekwencji zachorowania.

Czytaj więcej

Życie potrafi dopiec. Nie zawsze jest różowo. A co jeśli nie przestaje kopać?

Jej zielone oczy – odc. 5.

     Zaczęłam tęsknić, nim zamknęły się za tobą drzwi. Oczywiście. Stałam w przedpokoju i wsłuchiwałam się w ciszę, która po tobie została. Załkałam krótko. To taki pusty, bezsilny płacz, jednak nie do opanowania, mimo że rozpacz nie ma najmniejszego sensu. Potem ogarnęłam się, postawiłam do pionu. W myślach wyliczyłam zalety tej sytuacji oraz powody, dla których nie jest całkiem beznadziejna, tylko zwyczajnie nieco skomplikowana. Podsumowałam, ile dajesz mi mimo wszystko. Uznałam, że niczego nie żałuję i podziękowałam za ciebie losowi. Za to, że jesteś totalnie inny niż ja, za to że potrafisz okiełznać moje sucze zapędy, że bierzesz na mnie poprawkę, że nie boisz się wyzwań i… nie potrafisz mi się oprzeć. Chociaż próbowałeś. Nici.

Czytaj więcej

  • Forum
  • Bright Starts
  • Stacyjkowo
  • Twórcze zabawy